Dziś ciąg dalszy wpisu pomagającego wybrać najlepsze uchwyty do kuchni. Jakie uchwyty są najlepsze? A może lepiej z nich zrezygnować i zastosować system bezuchwytowy? O tym poniżej, zapraszam do lektury.

Uchwyty frezowane

Jakie uchwyty są ostatnio bardzo popularne? Uchwyty, których prawie nie ma, tzw. bezuchwyt. Wiele osób pyta mnie o nie – czy są wygodne, czy praktyczne itp. Są ładne, tego im nie można odmówić. Nie krzyczą z daleka „hej! jestem uchwytem!”, a są subtelnym cieniem tuż pod blatem lub pomiędzy szufladami. Są przez to dyskretne i nadają kuchni minimalistycznego, nowoczesnego wyglądu. Jest to ważne szczególnie przy kuchniach otwartych na salon, w którym pojawiają się zwykle inne meble. Dobrze jest, jeśli te przestrzenie przenikają się i współgrają ze sobą, a nie gryzą. No dobrze, są ładne, ale czy są wygodne i praktyczne? Tu niestety muszę Was zasmucić odrobinę. O uchwyty frezowane trzeba dbać i obchodzić się z nimi ostrożnie, są podatne na ubicia, odpryśnięcia lakieru, a także (uwaga!) ślady po lakierze do paznokci. To „boli” szczególnie w białych kuchniach, podobnie jak na białych samochodach 😉 Nie są także zbyt wygodne, trzeba się do nich przyzwyczaić i odradzam je osobom, które mają długie paznokcie. Otwarcie lodówki w zabudowie lub zmywarki wymaga przyłożenia większej siły i mocnego chwytu i te dwa sprzęty są zwykle powodem narzekań w kuchniach z uchwytami frezowanymi… ale jak już powiedziałam, można się do tych drobnych niedogodności przyzwyczaić, jeśli estetyka jest dla nas priorytetem.

Uchwyty frezowane, system bezuchwytowy

Fronty frezowane

System bezuchwytowy listwowy

Kolejnym rodzajem uchwytów, których w zasadzie nie ma są uchwyty listwowe. Takie rozwiązane polega na umieszczeniu pomiędzy frontami kilkucentymetrowej listwy dystansującej, która pozwala na włożenie palców pomiędzy fronty i otworzenie ich przez pociągnięcie od wewnątrz. Jest to rozwiązanie typowe dla kuchni nowoczesnych. Listwy podchwytowe wykonane są najczęściej z metalu, spotkałam się też z listwami fornirowanymi i lakierowanymi. Metalowe są zdecydowanie najbardziej wytrzymałe, ale z kolei najbardziej rzucają się w oczy. System bezuchwytowy listwowy ma swoich zwolenników i przeciwników, ze względu na rzucające się w oczy przerwy między frontami. Mi osobiście to nie przeszkadza, kuchnia wykonana w takim systemie jest prosta, nic z niej nie wystaje i wygląda nowocześnie. Decydując się na system listwowy trzeba jednak liczyć się z pewnymi „ale”: przy lodówce w zabudowie konieczne jest użycie pionowej listwy, która wymaga kilku dodatkowych centymetrów szerokości. Szafki w systemie bezuchwytowym wymagają specjalnej konstrukcji, która powoduje ich podwyższenie o 2-3cm. Ta wysokość szafek to najczęstsza przyczyna rezygnacji z tego rozwiązania, bo np. meble nie mieszczą się pod oknem. Kolejna sprawa to koszty. Zastosowanie listew wiąże się zwykle z dopłatą do standardowej ceny szafek od kilku do kilkudziesięciu procent.

Kuchnia bez uchwytów, system bezuchwytowy

system bezuchwytowy

System bezuchwytowy mechaniczny

Alternatywą dla systemu listwowego, o którą pyta wiele osób, jest mechaniczne otwieranie frontów, tak zwane „tip-ony” lub „kliki”. Lubię ten system, ale tylko w szafkach otwieranych na bok. Otwieramy front przez jego naciśnięcie, a schowany w korpusie szafki mechanizm sprężynowy odpycha go do nas, otwierając jednocześnie. Żadnych uchwytów nie widać. Ale co z szufladami i sprzętami? Niby się da. Są kliki do szuflad, ale nie działają one porywająco, raczej denerwująco i wymagają chwili przyzwyczajenia (no bo przecież do wszystkiego da się przyzwyczaić…). Za pomocą klika nie otworzymy lodówki i zmywarki. Wyjściem z tej sytuacji jest zakup sprzętu wyposażonego w klik (bardzo ograniczony wybór) lub zamontowanie uchwytu. Słabo, prawda? Kliki pozwalają stosunkowo niedrogo wykonać kuchnię bezuchwytową, ale jak widać mają sporo ograniczeń. Jeszcze jedna, istotna dla wielu osób sprawa to ślady palców na frontach. Siłą rzeczy w tym systemie ciągle dotykamy frontów, przez co nieustannie je palcujemy.

System bezuchwytowy elektryczny

Na koniec wisienka na torcie, czyli mój ulubiony sposób otwierania szafek, a w szczególności szuflad. Tak! Sposób, metoda. Elektryczne otwieranie szuflad wymaga przewidzenia na etapie projektu kuchni, projektu elektrycznego, bo potrzebne jest do niego zasilanie. W tej opcji nie ma uchwytów, chyba że chcemy. System uchwytowy może być dodatkiem do całej lub części kuchni z uchwytami, niezależnie czy to kuchnia klasyczna czy nowoczesna. Nie widać go. Szafki podobnie jak przy klikach otwieramy przez dociśnięcie frontu, ale tutaj odpycha go do nas nie sprężyna, a paluszki zasilanie elektrycznie. Mówię paluszki, ponieważ kształt tego mechanizmu kojarzy mi się z palcami, a zasada działania to „pstryczek w nos”… ale nie w nos, a w szufladę 😉 Całość, jeśli fachowo i precyzyjnie zmontowana, działa płynnie i spokojnie. Jest to metoda szczególnie wygodna w dolnych szufladach i w szafkach zlewozmywakowych otwieranych szufladowo, które możemy otworzyć dotknięciem np. łydki. Kto otwierał szafkę śmietnikową brudnymi rękami? Ręce w górę. Fajnie byłoby móc otworzyć ją dotknięciem nogi, prawda? 🙂 Ciekawostką są szafki wiszące, otwierane do góry, które możemy otworzyć dyskretnym przyciskiem lub pilotem. Minusy? Niestety w tym systemie również nie rozwiązana pozostaje kwestia zmywarki i lodówki. Niezbyt wygodnie otwiera się też szuflady gdy zabraknie prądu (ale jest to możliwe). Jeszcze jedna kwestia wymagająca poruszenia to ogoniaste psy i małe dzieci, które szuflady bezuchwytowe otwierają niechcący, ale… psy się przyzwyczajają, ich właściciele też, a dzieci rosną 😉

Fronty dolne z uchwytami, fronty górne na klik, system bezuchwytowy

Fronty dolne z uchwytami, fronty górne na klik

Jakie uchwyty do kuchni wybrać? Co jest najlepszym rozwiązaniem?

Nie ma rozwiązania idealnego, na razie. Idealne rozwiązanie mam w głowie – jest to kuchnia sterowana myślami lub wzrokiem, intuicyjna, taka która nie będzie wymagała dotykania frontów czy uchwytów. No ale póki co nie znalazłam wykonawcy mojego pomysłu. Jacyś chętni?

Pozostaje nam więc szukanie rozwiązania optymalnego dla naszych potrzeb, zgodnego z naszym poczuciem estetyki, sytuacją materialną i lokalową. Pamiętajmy także, że nikt nie zabrania łączenia rodzajów uchwytów i systemów otwierania. Sama dość często miksuję w moich projektach. Np. szafki wiszące tip-on, a szafki dolne system elektryczny lub bezuchwytowy listwowy. Świat się też nie zawali jeśli połączymy gałki z uchwytami. Warto przy tym pamiętać, aby wybierać uchwyty z jednej kolekcji, aby do siebie pasowały.

Na ten moment wyczerpałam temat wyboru uchwytów, ale swoją wiedzę ciągle poszerzam o nowe rozwiązania i jeśli coś nowego się pojawi – dam znać. Wiesz już, drogi czytelniku, jakie uchwyty będą najlepsze dla Ciebie? Świetnie! A czy wiesz już jakie wybrać fronty? Jeśli nie, zapraszam do  wpisu dotyczącego wyboru frontów. A jeśli jesteś na etapie ustawiania kuchni w ogóle, zajrzyj do moich podpowiedzi, jak stworzyć idealną dla Ciebie kuchnię.

  • Nie zliczę ile razy walnęłam się o wystający uchwyt, który tak pieczołowicie wybierałam:) Dlatego te bezuchwytowe byłyby spełnieniem moich marzeń, może za jakiś czas

  • Teraz taki wybór uchwytów, że aż głowa boli 🙂 Przyznam się, że wcześniej jakoś niespecjalnie zwracałam na nie uwagę. Wybierałam regał, wizualnie spełniał moje potrzeby i przechodziłam do zakupu. Teraz na szczęście się to zmieniło, chętnie też bym obecny regał kuchenny wymieniła, niestety jeszcze trochę czasu minie 🙂

  • Dzięki za ten wpis. Temat wydawać się może prosty a jest dość skomplikowany dopiero wtedy jak zaczynamy sami poszukiwać uchwytów dla siebie.

    • Prawda? Niby to tylko uchwyty, a jednak jakie ważne! Ja ostatnio żałowałam wybranego kształtu uchwytów w kuchni – obijam się o ich ostre kanty ;] człowiek uczy się całe życie.

  • Niebawem czeka mnie ten ciężki wybór, dotąd myślałam o uchwytach frezowanych, jednak dla mnie ważniejsza od estetyki jest praktyczność rozwiązania, wiec wrócę tu jeszcze przed ostateczną decyzją 🙂